Spojrzałam na swoją starszą siostrę, która w spokoju popijała zieloną herbatę w kubku z Kubusiem Puchatkiem. Kochałam gdy opowiadała mi bajki, opowiastki o wróżkach, smokach, księżniczkach i wiedźmach, które nie zawsze były złe. Nigdy nie opowiadała tak kiczowatych historii jak o dziewczynie, która ze zwykłej pomywaczki została księżniczką czy o długowłosej piękności uwięzionej w wieży, w samym środku lasu.
- Adrienne, schowaj nogi pod kołdrę, przeziębisz się - jej delikatny jednak trochę chłodny ton głosu, sprawił że bez żadnych sprzeciwów wykonałam polecenie. - Wybiła północ słoneczko, jesteś teraz dorosłą osobą, gratulacje i wszystkiego dobrego.
Uśmiechnęłam się w jej kierunku z wdzięczności i nie mogłam się doczekać swojego prezentu. Będzie to prawdopodobnie najpiękniejsza opowieść jaką usłyszę od Chloe. Ponieważ moja siostra opowie mi o swojej pierwszej, prawdziwej miłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz